Książki Miska Ryżu to niezwykły projekt wydawniczy, dzięki któremu mamy dostęp do nauk i przekazów dawnych mistrzów zen. Oprócz wartościowej treści, forma ich wydania nawiązuje do starego chińskiego stylu, dzięki czemu masz wrażenie czytania książki pożyczonej wprost z klasztoru zen.
Cieszę się tym bardziej, że dzięki pracy Roberta Bączyka (Bon Gak) światło dzienne ujrzała kolejna książka tej serii. Pozycja bardzo interesująca, gdyż dotyczy przekazu szóstego, ostatniego patriarchy zen. Osobowości nietuzinkowej, postępującej i nauczającej w sposób nieoczywisty, nawet jak na mistrza zen.
Dla osób niewtajemniczonych w zen, kilka słów kim był tzw patriarcha. W tradycji zen “patriarcha” odnosi się do wczesnych mistrzów, którzy bezpośrednio przekazywali nauki buddyzmu, z Bodhidharmą jako pierwszym patriarchą zen w Chinach i założycielem tej tradycji. To czasy przed pierwszymi Piastami w Polsce (V-VI.w. ne)
W buddyzmie chan (zen) tradycyjnie uznaje się sześciu patriarchów: Bodhidharmę jako pierwszego, a po nim Huike, Sengcana, Daoxina, Hongrena, aż do szóstego Huinenga – którego dotyczy przekaz nowej książki Miski Ryżu.
—
“Podstawa umysłu zawiera wiele nasion:
Pod wszechobecnym deszczem wszystkie one kiełkują.
Kiedy kwiat nagłego urzeczywistnienia zakwitnie.
Zbierzemy owoc bodhi.”
/VI Patriarcha
—
Huineng był niezwykle mocną osobowością, dość powiedzieć, że był niepiśmienny, co nie przeszkadzało mu w przekazywaniu głębokich nauk wynikających nie tyle z pozyskanej wiedzy, ile własnego głębokiego wglądu, oszlifowanego jak diament pod okiem poprzedniego patriarchy zen.
Jego przekaz jest na tyle cenny, klarowny, bezpośredni, że otrzymał miano Sutry, jako jedyny ze zbiorów wszystkich pism patriarchów. Stąd też taki tytuł książki, która zawiera także jego komentarz do Sutry diamentowej.
Symbolem wyrazistości przekazu jest to, że nie dokonał on przekazu tradycyjnych insygniów (szaty) jednemu uczniowi, co zakończyło oficjalną linię patriarchów.
Dlatego po nim przekaz Dharmy stał się „demokratyczny”, gdzie oświecony uczeń mógł potwierdzić swoje oświecenie i zostać kolejnym mistrzem w swojej linii przekazu, zamiast ścisłego przejmowania schedy po poprzedniku.
Sam przekaz i wybór Huinenga na kolejnego patriarchę przejawiał ciąg niecodziennych zdarzeń. Jego determinacja wkroczenia na drogę zen wraz z dość wczesnym, naturalnym wglądem w naturę rzeczywistości zwróciła uwagę V patriarchy.
Decydującym momentem był wiersz, który V patriarcha polecił stworzyć swoim uczniom, aby dostrzec ziarno, które może zakwitnąć, tak aby mógł tej osobie przekazać szaty. Ta znana historia, której historię poznacie w początkowych rozdziałach ma swój niecodzienny koniec, a dla Huinenga początek jego drogi.
Ponieważ był on osoba spoza północnego kręgu kulturowego Chin tego czasu, był traktowany jako obcy. W powiązaniu z jego młodym wiekiem, oraz bycia niepiśmiennym spowodował, że wybór V patriarchy nie był akceptowany. Na tyle, że musiał uciekać i kilka lat spędzić w górskich ostępach, aby uniknąć konfrontacji ze swoimi przeciwnikami.
Tyle o historii życia VI patriarchy. Nie o tym jest jednak ta książka, ale o przekazie jego nauk wynikających wprost z głębokiego wglądu doświadczenia mądrości i samadhi. Oprócz wiedzy, zaleceń co do praktyki, zawiera ona także tradycyjne mowy (teisho) wygłaszane do mnichów lub szerszego grona także ludzi świeckich.
Już Sama interpretacja powszechnego ślubowania może być dla niektórych nawet obrazoburcza i być może było to zamysłem Hakuina, aby tak było, aby nie tworzył ponownie obrazów i przywiązań, nawet do podstaw przekazu historycznego Buddy. Poniższy fragment daje ona przedsmak tego co czeka na nas w tej Sutrze.
Istoty w moim umyśle są niezliczone; Ślubuje je wszystkie wyzwolić.
Cierpienia mojego umysłu są nieskończone; Ślubuję położyć im wszystkim kres.
Nauki mojej własnej natury są niewyczerpane; Ślubuję je wszystkie zgłębić.
Stan buddy mojej własnej natury jest niedościgniony; Ślubuję go osiągnąć.
/VI Patriarcha
—
Post Scriptum
Na koniec dodam, że od strony technicznej, każdy sznureczek, który spaja książkę został własnoręcznie zawiązany przez tłumacza, co wzbudziło mój ogromny szacunek.
Wdzięczność dla Roberta Bączyka (opata świątyni Kwan Um w Falenicy), za ten 20 letni projekt Miski Ryżu.
Zakup książki.
Zapraszamy do naszej księgarni Madrosc.pl, gdzie znajdują się książki Miski Ryżu, wraz z najnowszą książka VI patriarchy. Zobacz.


Podstawa umysłu zawiera wiele nasion:
Pod wszechobecnym deszczem wszystkie one kiełkują.
Kiedy kwiat nagłego urzeczywistnienia zakwitnie.
Zbierzemy owoc bodhi.”
/VI Patriarcha
Dobry opis aktualnej rzeczywistości.
Życie jako istnienie, sam fakt istnienia, polega na świadomości oraz działaniu.
Gdy działanie przejawia się, rodzi się owoc.
W polu świadomości doświadczamy owocu działania życia.
Gdy owocem jest tożsamość ego, nasze doświadczanie podlega działaniu owocu, ego, który jest repozytorium, nagromadzeniem skutków działania.
No cóż, rozrabiało się, wierzyło się w programy ego, a teraz nie chcą się odczepić.😂
W każdym bądź razie – spójrz na to jakie owoce- przynosi życie, i zobacz, że owoce są -nie wiem.
Ty wiesz, że owoce są – nie wiem- to jest świadomość.
Ty wiesz, że działanie może być poprawione, tak aby wyzwolić, puścić programy ego.
“W związku duchowym osąd poprawia się i możesz rozwiązywać problemy z innymi ludźmi poprzez opinie, poprawiając racjonalność. ”
Gdy pojawia się treść – co to znaczy?
Czy wprowadza czytelnika w błąd?
Czy pomaga uniknąć błędu?
Czy jakąkolwiek treść prowadzi do błędu?
Pozwólmy ludziom mówić. Będziemy słuchać.
Powiedzmy że pojawia się treść i zostaje wysłuchana. Możesz to przyjąć i niczego nie robić. Możesz przyjąć i pokazać swoje zrozumienie używając słów.
Istoty w moim umyśle są niezliczone; Ślubuje je wszystkie wyzwolić.
Cierpienia mojego umysłu są nieskończone; Ślubuję położyć im wszystkim kres.
Nauki mojej własnej natury są niewyczerpane; Ślubuję je wszystkie zgłębić.
Stan buddy mojej własnej natury jest niedościgniony; Ślubuję go osiągnąć.
/VI Patriarcha
To jest… Dosyć mocne
Ojcze nasz, któryś jest w niebie”
“święć się imię Twoje”
“przyjdź królestwo Twoje”
“bądź wola Twoja, jako w niebie tak i na ziemi”
“Chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj”
“i odpuść nam nasze winy, jako i my odpuszczamy naszym winowajcom”
“I nie wódź nas na pokuszenie, ale nas zbaw ode złego”
Nauki mojej własnej natury są niewyczerpane; Ślubuję je wszystkie zgłębić.
Możemy zacząć od tego.
Co to jest współzależne powstawanie? Ale nie w teorii, tylko w doświadczeniu?
Jak dzięki współzależnemu powstawaniu a może pomimo niego, wyzwolisz istoty w swoim umyśle?
1 Krl 19, 9a. 11-13 Bóg objawia się Eliaszowi
Czytanie z Pierwszej Księgi Królewskiej
Gdy Eliasz przybył do Bożej góry Horeb, wszedł do pewnej groty, gdzie przenocował. Wtedy Pan zwrócił się do niegoi przemówił słowami: „Wyjdź, aby stanąć na górze wobec Pana”.
A oto Pan przechodził. Gwałtowna wichura rozwalająca góry i druzgocąca skały szła przed Panem. Ale Pan nie był w wichurze. A po wichurze trzęsienie ziemi: Pan nie był w trzęsieniu ziemi. Po trzęsieniu ziemi powstał ogień: Pan nie był w ogniu. A po tym ogniu szmer łagodnego powiewu. Kiedy tylko Eliasz go usłyszał, zasłoniwszy twarz płaszczem, wyszedł i stanął przy wejściu do groty.
Pewnego razu Mistrz powiedział: “Jeżeli pragniecie doświadczyć życia, które przekracza nawet Buddę, musicie wpierw być w stanie nawiązać jakiś dialog”.
Mnich zapytał: “Jakiego rodzaju dialog masz na myśli?”.
“Kiedy ja prowadzę dialog, ty go nie słyszysz, Aczarjo” – powiedział Mistrz.
“Czy ty go słyszysz, Ho-shang?” – spytał mnich.
“Słyszę go wtedy, gdy nic nie mówię” – odparł Mistrz.
Jeżeli nie ma niczego, nie wiesz niczego i jesteś zupełnie pozbawiony kontrowersji. Ale nie chowajmy się w krzakach, tylko podnieśmy się do rzeczywistości pozbawionej kontrowersji, gdzie intencją jest, aby dać. Wychodzimy z krzaków.
<>.
Willigis Jäger (1925-2020) – niemiecki benedyktyn i mistrz zen
https://pustachmura.org/willigis-jager/portret/
“Jego wizja globalnej duchowości wychodzącej daleko ponad wyznania i religie znajduje swój wyraz w jego licznych książkach . Spotkała się również z szerokim uznaniem ludzi Wschodu i Zachodu praktykujących duchową ścieżkę. Willigis Jäger zyskał również uznanie zarówno jako japoński mistrz zen, jak i chiński mistrz Chan. Jako założyciel linii Zen „Pusta Chmura” oraz reformator zachodniej kontemplacji towarzyszy on wielu ludziom na całym świecie w ich duchowej praktyce.
Willigis Jäger (7.03.1925-20.03.2020) założyciel Pustej Chmury.
Nie da się oddzielić postaci mistrza zen Willigis Jäger od duchowości chrześcijańskiej w której ten został ukształtowany, oraz którą bardzo dobrze zrozumiał, co ma na myśli.
Tymczasem aktualne kierownictwo Pustej Chmury kształtuje pogląd jakby Willigis Jäger nie miał upodobania w lepszym zrozumieniu religii-ścieżki katolickiej.
Za to ma upodobanie w matematyce, fizyce, logice, antropologii…..
“Buddyzm, a tym bardziej zen, nie jest w dialogu z religią katolicką, ale z fizyką, matematyką, logiką, psychologią, antropologią czy szeroko rozumianymi neuronaukami. To zupełnie inny sposób podchodzenia do rzeczywistości niż w przypadku religii.”
Tego rodzaju niewytłumaczalne zaprzeczanie ścieżce formowania charakteru mistrza zen Willigisa Jägera, budzi we mnie głęboki sprzeciw.